Czwartym gościem bloga Expats in LVIV jest gość i klient Aaron Fust z USA , współtwórca projektu Lion City, inwestor nieruchomości i technologii. Opowie o tym, czy Lwów jest wygodnym miastem do prowadzenia biznesu i inwestowania, czy obcokrajowiec czuje się w naszym kraju bezpiecznie. Także – o jego ukraińskich korzeniach i upodobaniach gastronomicznych.
Kancelaria “Migrate” świadczy pomoc prawną i konsultacje cudzoziemcom z prawie 85 krajów świata. Prawnicy nie tylko profesjonalnie wykonują swoją pracę, ale także interesują się życiem i sprawami swoich klientów. W końcu mogą opowiedzieć wiele ciekawych rzeczy o swoim kraju i jego obywatelach – tradycjach, zasadach biznesowych, polityce i prawie. Ponadto zawsze warto dowiedzieć się, dlaczego odnoszący sukcesy biznesmeni i pracownicy z innych dziedzin przenoszą się do pracy i mieszkają na Ukrainie. Dlatego Migrate postanowił stworzyć bloga wideo Expats in LVIV i rozmawiać na te tematy z gośćmi naszego miasta z innych krajów.
Lwów jest jednym z najdogodniejszych miast do prowadzenia biznesu na Ukrainie ze względu na swoje położenie geograficzne i dużą liczbę środowisk biznesowych, mówi Taras Bachynskyi, partner zarządzający Migrate, Lwów nazywany jest także kulturalną stolicą Ukrainy. Cudzoziemcom trudno jednak przyzwyczaić się do ukraińskiego stylu życia. Z jednej strony denerwuje ich lokalny transport, stare budynki i biurokracja, z drugiej – wielu z nich zachwyca niskimi w porównaniu do Europy i USA cenami i ilością rozrywki, jaką oferuje im miasto. Panie Aaron, od roku mieszka Pan na Ukrainie. Pamiętasz swoje pierwsze wrażenia ze Lwowa?
Aaron Fust : Moje wrażenia są pozytywne. Szczególnie podobał mi się Lwów. To wspaniałe i bardzo przyjazne miasto. Byłem zaskoczony, jak jest pięknie.
T.B.: Co cię najbardziej zaskoczyło, kiedy po raz pierwszy przyjechałeś do Lwowa?
A. F.: Lwów to bardzo dobrze zachowane miasto przystosowane dla turystów. Istnieje wiele kawiarni, sklepów i restauracji. Podobny do europejskiej Pragi czy Krakowa. W Ameryce inaczej mówi się o Ukrainie, więc mamy inne wyobrażenia o tym kraju. Jednak kiedy tu docieramy, rzeczywistość różni się od tego, co nam powiedziano. To jest naprawdę niesamowite!
TB: Jeśli porównasz miasta ukraińskie i amerykańskie, czym się różnią?
A. F.: Zdziwiłem się, że przestępczość jest tutaj niska. Możesz spacerować po ulicach w dzień iw nocy w dowolnym miejscu w mieście. Wskaźnik przestępczości w USA jest wysoki. Są nawet „złe dzielnice”, a tutaj, we Lwowie, „złych dzielnic” nie ma. To mnie zaskoczyło.
Historyczna część miasta też była dla mnie niesamowita. Stany Zjednoczone nie mają tak długiej historii. Wasz rząd robi wiele, aby zachować miasto, aby ludzie mogli się nim cieszyć.
TB: Zgadzam się z tobą. Jednak kiedy Ukraińcy przyjeżdżają do USA, robią na nich wrażenie bardzo proste rzeczy. Na przykład wydaje się bardzo dziwne, że w restauracji zawsze podaje się zimną wodę, a prysznic jest przymocowany do ściany. Co cię zaskoczyło na Ukrainie? A co z anglojęzycznymi mieszkańcami Lwowa?
A. F.: Moim zdaniem problemem jest bariera językowa. Trochę czasu zajęło mi zbudowanie grupy profesjonalistów i przyjaciół, którzy dobrze mówią po angielsku. Pomogli mi, ponieważ miasto wciąż nie jest dobrze przystosowane dla ludzi mówiących po angielsku. W życiu codziennym nie jest tak źle, ale wszystko o szczegółach prowadzenia biznesu – do pracy w biznesie przydaje się ludzie, którzy dobrze mówią po angielsku.
TB: Czy masz trudności w codziennym życiu bez osoby anglojęzycznej? Na przykład, gdy trzeba zamówić taksówkę, złożyć zamówienie w restauracji? Czy trudno Ci się dostać z punktu A do punktu B?
A. F.: To wcale nie jest problem! Uber działa świetnie. Wystarczy nacisnąć przycisk i pojedziesz tam, gdzie chcesz. Nie ma potrzeby rozmawiać z kierowcą. Technologia zrobi za Ciebie wszystko, łącznie z pokonaniem bariery językowej. Kierowca już wie, gdzie jechać. Wszystko działa dobrze, a ceny są po prostu świetne! W restauracjach i innych lokalach zawsze znajdzie się ktoś, kto mówi po angielsku na poziomie podstawowym, więc na pewno nie będziesz głodować z powodu braku wzajemnego zrozumienia, zwłaszcza w centrum miasta. Dziś rano przeczytałem, że do Lwowa przyjeżdża ponad milion międzynarodowych turystów. Widać, że mówią po angielsku.
TB: Powiedziałeś, że twoi przodkowie pochodzili z Ukrainy. Co powiedzieli o Ukrainie? Czy obserwujesz ukraińskie tradycje, w szczególności obchody Bożego Narodzenia?
A. F.: Związek Radziecki był krajem, o którym niewiele wiedzieliśmy. Jednak kultura ukraińska została przyjęta w Pensylwanii – były kościoły i szkoły. Niewiele wiedziałem o Ukrainie, bo była to epoka „żelaznej kurtyny”, kraj był zamknięty na pokolenia. Nie wiadomo, co się dzieje w kraju.
TB: Przyjechałeś na Ukrainę w trudnym dla tego kraju czasie. Rozpoczęła się wojna, która trwa do dziś, nawet w bardziej aktywnej fazie. Czy to ci przeszkadzało? Czy Twoi znajomi ostrzegali Cię, że Ukraina to niebezpieczny kraj?
A. F.: Bardzo martwiłam się o swoje bezpieczeństwo. Kiedy przyjechałem na Ukrainę w celach biznesowych, od razu skontaktowałem się z Ambasadą USA w celu uzyskania informacji o poziomie bezpieczeństwa w tym kraju. Ambasada powiedziała mi, że tylko 3% terytorium kraju jest problematyczne, a pozostałe 97% jest całkowicie bezpieczne. Jest konflikt, ale w pozostałej części kraju nie ma ograniczeń. Oczywiście śledzę wiadomości. Wydaje mi się, że sytuacja się uspokaja.
TB: Czy wielu Twoich znajomych martwi się sytuacją na Ukrainie? Czy jakoś ostrzegali cię, żebyś tu nie szedł?
A. F.: Moi przyjaciele nigdy nie byli na Ukrainie. Dlaczego mieliby mnie ostrzegać przed tym, czego sami nie wiedzą? Rzeczywistość wcale nie jest tym, co widzimy w wiadomościach. W amerykańskiej prasie Ukraina nie jest prezentowana w zbyt dobrym świetle. Wszyscy uważają, że Ukraina to kraj bezprawia z rosyjskimi czołgami na ulicach. Ale w rzeczywistości jest to bezpieczny i piękny kraj, a Lwów jest znacznie bezpieczniejszym miastem niż jakiekolwiek amerykańskie miasto, w którym byłem.
TB: O ile wiem, ukończyłeś MBA (Master of Business Administration).Czy możesz podzielić się z nami swoim doświadczeniem?Jak nazywała się szkoła?
A. F.: To jest Uniwersytet w Phoenix. Szkolenie było super! Byłem praktykującym kręgarzem w trzech klinikach. Nie studiowałem niczego związanego z biznesem. Dlatego uczęszczałem do szkoły wieczorowej, gdzie zdobyłem wiedzę potrzebną do lepszego zrozumienia niuansów prowadzenia biznesu. I to mi ogromnie pomogło w zarządzaniu kliniką. Pod koniec lat 90. moja wiedza i techniczne zrozumienie biznesu stawiały mnie o krok wyżej niż moi koledzy, którzy nigdy nie mieli podobnego szkolenia. To była najlepsza decyzja, jaką podjęłam w życiu! To było tego warte!
T. B.: O ile wiem, zajmował się Pan inwestowaniem w nieruchomości.
A. F.: Tak, inwestowałem w nieruchomości. Równolegle prowadzę działalność z zakresu ochrony zdrowia, w szczególności turystyki medycznej, która pozwala pacjentom z całego świata na otrzymanie doskonałej usługi medycznej w dobrej cenie. Oczywiście zapewniamy im miejsce do zamieszkania podczas pobytu w kraju. To dobra reklama dla Ukrainy.
Moją drugą działalnością jest outsourcing IT. Wraz z branżą medyczną rozpoczął wraz z innymi cyfrowy marketing biznesowy i rozszerzył działalność na wszystkich pośredników w obrocie nieruchomościami, aby przyciągnąć kapitał północnoamerykański.
T. B.: Dziś na Ukrainie wyróżnia się 3 najważniejsze sektory gospodarki, które bardzo szybko się rozwijają, takie jak rolnictwo, sektor IT itp. We Lwowie sektor IT rozwija się niezwykle szybko. Znajduje się tutaj ponad 300 firm IT. Jesteś w jakiś sposób związany z IT Park. Co myślisz o tym projekcie? Czy IT Park ma szansę stać się nową Doliną Krzemową na Ukrainie?
A. F.: Bardzo mnie zaskoczyła orientacja miasta na technologie i outsourcing IT. Outsourcing IT i outsourcing biznesowy to wiodące i szybko rozwijające się obszary na całym świecie. A do tego dochodzi kapitał ludzki dla outsourcingu IT. Zostałem “wciągnięty” do branży IT tydzień po przyjeździe do Lwowa. Sądzę, że we Lwowie jest około 20 000 oficjalnych pracowników IT i jeszcze więcej studentów studiujących inżynierię i programy komputerowe na uniwersytecie.
Widziałem kilka prezentacji IT Park. Wszystko jest sukcesywnie dostosowywane i wkrótce rozpoczną się prace nad jego budową. Uważam, że jest to bardzo dobra szansa, aby Lwów stał się głównym miastem IT, jeśli przemysł będzie się dalej rozwijał. Już dziś wiele międzynarodowych firm ulokowało swoje biura we Lwowie i z powodzeniem działa.
TB: Kilka słów o biznesie. Zajmujesz się biznesem IT, inwestycjami, rynkiem technologii cyfrowych, turystyką medyczną itp., przyciągasz ludzi z USA i innych krajów na Ukrainę i do Lwowa. Czy mógłbyś więc wymienić 3 najlepsze modele biznesowe o wysokim poziomie inwestycji, którym doradzałbyś współpracownikom z innych krajów?
Np. nową gałęzią gospodarki, która bardzo szybko się rozwija, są systemy fotowoltaiczne, w które inwestycja może się zwrócić w ciągu najbliższych 6-7 lat, co jak na tak dużą inwestycję jest bardzo dobre. Zatem, Twoim zdaniem, jaki biznes może odnieść sukces we Lwowie? Może restauracja, Horeca albo outsourcing, bo nasze zarobki są dużo niższe niż w USA.
A.F.: Każdy biznes można założyć, bo Ukraina ma bardzo inteligentnych i pracowitych ludzi, a płace są niskie w porównaniu z jakimkolwiek innym krajem na świecie. Dlatego wszystko, w co możesz zainwestować pieniądze, będzie dobrym pomysłem. Może to być zarówno produkcja towarów, eksport, jak i rolnictwo, ponieważ zasoby są tu ogromne.
Mam też kolegów, którzy pracują w dziedzinie technologii słonecznej. Inwestują dużo pieniędzy w projekty. Pomoc państwa wystarczy im na inwestycje w systemy słoneczne przez następne 10 lat. Dlatego śledzę to, co dzieje się w tej branży.
TB: Porozmawiajmy o kuchni ukraińskiej. Jakie dania ukraińskie lubisz?
A. F.: Całe ukraińskie jedzenie jest bardzo smaczne! Oczywiście są to również tradycyjne dania ukraińskie, takie jak pierogi i barszcz. To jest dla mnie coś wyjątkowego. Wygląda na to, że to jedzenie może się znudzić, ale nie! Możesz się nim cieszyć przynajmniej przez cały dzień.
TB: Jeśli porównasz kuchnię amerykańską i ukraińską, czy łatwo Amerykaninowi przyzwyczaić się do kuchni ukraińskiej?
A. F.: Bardzo łatwo. Więc ostatniej nocy jadłem świetnego hamburgera. Wyjeżdżając za granicę, również mogę kupić to jedzenie. Wszędzie można znaleźć smacznego hamburgera – i to świetnie. Jest tak pyszna jak Los Angeles. Jeden z moich znajomych, dyplomata z Japonii, bardzo lubi sushi tylko w jednym sushi barze w mieście, który zdał egzamin. Tak więc nikt, kto przyjeżdża do Lwowa, nie może mieć problemów z wyżywieniem, bo jest tak wiele dobrego jedzenia.
TB: Teraz kilka pytań prawnych, bo jestem twoim prawnikiem. Oczywiście trudno porównywać ukraiński system prawny z amerykańskim, ponieważ jesteśmy na różnych etapach rozwoju. Jednak wszyscy wiemy, że system prawny Stanów Zjednoczonych jest bardzo dobry, a obywatele ściśle przestrzegają prawa. Że radzisz nam osiągnąć taki sam wynik jak w USA? Czy to tylko kwestia praw i ich przestrzegania?
A. F.: Teraz Ukraina przechodzi okres reform. Trzeba stworzyć system prawny od podstaw, kładąc kres starej polityce, trzeba stworzyć nową, bardziej umiędzynarodowioną. O to chodzi. Monitoruję wszystko, co dzieje się na Ukrainie w kontekście reform i mogę powiedzieć, że wszystko idzie w dobrym kierunku, na przykład kwestia imigracji, regulacji spółek z ograniczoną odpowiedzialnością, działalności bankowej itp., jeśli rysujemy podobieństwa z instytucjami amerykańskimi. Jednak uzyskanie właściwego wyniku wymaga czasu, ale wszystko naprawdę zmierza we właściwym kierunku.
T. B.: Próbowałeś już prawnych aspektów biznesu i imigracji, w szczególności zarejestrowałeś firmę i uzyskałeś status imigracyjny. Jeśli porównasz podobne rzeczy z tymi, które działają w USA, co sprawiło Ci najwięcej trudności? Czy nasz system jest zbiurokratyzowany ?
A. F.: Tak, dużo więcej biurokracji. Tak wiele pieczątek, poświadczeń notarialnych i dokumentów jest wymaganych. Jednak z Twoją pomocą wszystko było o wiele prostsze! Niewątpliwie po przeniesieniu wszystkich kwestii prawnych na Ciebie moje życie stało się znacznie łatwiejsze. Nie mogłem zrobić tego wszystkiego sam. Jednocześnie nie jest łatwo znaleźć naprawdę dobrą kancelarię, która byłaby w stanie załatwić całą papierkową robotę i dobrze ją wykonać.
Zaskoczyło mnie, ile trzeba było sporządzić kopii i tłumaczeń mojego paszportu, ile razy musiałem odwiedzać kancelarię notarialną i coś podpisywać lub pieczętować. Dużo papierkowej roboty. Jednak Twoi pracownicy pomogli mi dotrzeć do wszystkich potrzebnych instytucji i rozwiązać problem, pokonując barierę językową. Dlatego wszystko odbyło się bez problemów, ale i tak zajęło to dużo czasu.
T. B.: Burmistrz naszego miasta Andrij Sadowy zaznacza, że Lwów jest miastem otwartym na inwestorów i inwestycje. Czy tak jest naprawdę? Czy poleciłbyś go innym inwestorom?
A.F.: Przyjechałem tu z misją badawczą, aby zrozumieć, czy naprawdę mogę tu założyć biznes. Po trzech miesiącach pobytu we Lwowie zdałem sobie sprawę, że to miasto to prawdziwa szansa. Co więcej, po jakimś czasie tu mieszkam, nadal tak uważam. We Lwowie, podobnie jak w kraju w ogóle, jest wiele możliwości dla biznesu, więc Lwów jest zdecydowanie otwarty na biznes. Trudno w to uwierzyć i jaki jest trik. W rzeczywistości wiąże się to z różnicami kulturowymi, barierą językową, a mimo to Lwów jest wspaniałym miastem zarówno do życia, jak i prowadzenia interesów. Mam niesamowite przeczucie, że w tym mieście jest o wiele więcej możliwości, niż kiedykolwiek sądziłem, że to możliwe. Wydaje mi się, że to miasto jest bardzo nastawione na biznes. W mieście prężnie rozwija się także turystyka i sektor IT.
TB: Na koniec powiedz kilka słów o naszej kancelarii, o swoich wrażeniach ze współpracy z nami.
A. F.: Moje doświadczenia ze współpracy są bardzo pozytywne, a Twoja pomoc znacznie ułatwiła mi życie. Twoje usługi były bardzo pomocne i to świetnie. Musiałem załatwić dużo papierkowej roboty, odwiedzić różne instytucje. Nawet kiedy skompletowałem dokumenty do uzyskania prawa do zamieszkania na Ukrainie, musiałem przejść badania lekarskie i kilka innych rzeczy, których, jak sądzę, nie musisz teraz robić. Ale Twoi pracownicy towarzyszyli mi wszędzie, pomogli mi dotrzeć do potrzebnej instytucji i poruszać się po systemie, co znacznie ułatwiło mi życie. Skontaktowałem się również z Tobą w sprawie nieruchomości. Przygotowałeś dokładne raporty na temat różnych form własności, z którymi się zapoznałem. Raporty dwujęzyczne zostały sporządzone w bardzo profesjonalny i terminowy sposób i zawierały bardzo dobre rady.
T.B.: …i wielkie negocjacje.
A. F.: Miałeś propozycje, które pozwoliłyby ci zarobić znacznie więcej pieniędzy, ale nie poleciłeś mi ich, bo nie leżało to w moim interesie. Zawsze dobrze jest wiedzieć, że współpracujesz z firmą, której możesz zaufać i która udzieli Ci właściwej porady. W kontekście budowania długotrwałych relacji jest to bardzo ważne. Moje doświadczenie współpracy z Wami jest znakomite! Profesjonalna atmosfera i zgrany zespół. Dlatego polecam Was moim znajomym i współpracownikom.
TB: Dziękuję za rozmowę i rekomendacje. Życzymy powodzenia w prowadzeniu biznesu na Ukrainie, a szczególnie we Lwowie.
